Menu

Przewodnik kulinarny - co jeść, co pić, jak zamawiać i czego się spodziewać przy stole, od wiedeńskiej kawiarni po alpejską chatę.

Klasyka wiedeńska

Wiener Küche
Cielęcina bita na cienko, gotowana wołowina i gulasz z samej cebuli - karta, która niewiele się zmieniła od czasów monarchii
Wiedeńska kuchnia restauracyjna powstała na dworze i w kamienicach mieszczaństwa, a wiele jej dań ma cesarski rodowód, nie chłopski. Te trzy pozycje znajdziesz w karcie każdego porządnego lokalu w mieście i są dobrym punktem startu.
Wiener Schnitzel

Sznycel wiedeński

Płatek cielęciny rozbity na kilka milimetrów, panierowany w mące, jajku i bułce tartej, smażony w dużej ilości tłuszczu tak, żeby panierka odstała od mięsa i utworzyła pęcherze. Do tego ćwiartka cytryny, sałatka ziemniaczana albo ziemniaki z pietruszką i łyżka konfitury z borówek. Słowa Wiener Schnitzel prawo w Austrii i Niemczech rezerwuje wyłącznie dla cielęciny. Ta sama potrawa z wieprzowiny musi się nazywać Schnitzel Wiener Art, czyli na sposób wiedeński - to nie snobizm karty, tylko realna różnica w cenie i smaku. Pierwszy przepis spisano w wiedeńskiej książce kucharskiej z 1831 roku.

★ Must💡 Dobra panierka jest sucha i lekko wybrzuszona, odchodzi od mięsa; jeśli lśni od tłuszczu i przywiera, kuchnia smażyła w za zimnym maśle📍 W karcie sprawdź, czy to vom Kalb (cielęcina), czy vom Schwein (wieprzowina) - jeśli nie napisano, prawie zawsze chodzi o wieprzowinę
Tafelspitz

Tafelspitz

Wołowina gotowana w wywarze z warzyw korzeniowych i podawana wprost w tym wywarze, w metalowym rondlu, z osobnymi dodatkami: tartym chrzanem z jabłkiem (Apfelkren), sosem szczypiorkowym, smażonymi wiórkami ziemniaka i szpinakiem ze śmietaną. Tafelspitz to też nazwa konkretnego kawałka z tylnej ćwiartki, z charakterystyczną warstwą tłuszczu z jednej strony - bez niej to nie jest Tafelspitz. Danie rozniosło się po tym, jak cesarz Franciszek Józef I uznał je za swoje ulubione; wiedeńskie mieszczaństwo poszło za dworem.

📍 Rondel stawia się na stole i je prosto z niego - najpierw wypij trochę rosołu jak zupę, potem bierz się za mięso z dodatkami
Wiener Saftgulasch

Gulasz wiedeński

Wersja wiedeńska to sama wołowina i gęsty, ciemny sos bez kawałków warzyw. Sekret jest w cebuli: waży się jej co najmniej trzy czwarte tego, co mięsa, i dusi bardzo długo, aż prawie się rozpadnie - cały smak pieczenia bierze się z niej, bo mięsa się tu nie obsmaża. Przywlókł się z Węgier na początku XIX wieku i obrósł lokalnymi wariantami. Fiakergulasch, nazwany od dorożkarzy, dostaje na wierzch sadzone jajko, parówkę i ogórek konserwowy. Bywa jedzony rano, jako treściwe śniadanie po nieprzespanej nocy.

💡 Do gulaszu zamawia się Semmel, czyli bułkę - macza się ją w sosie; knedle są alternatywą, frytki w tradycyjnym lokalu nie

Kuchnia gospody

Wirtshaus
Pieczyste na niedzielę, knedle do każdego sosu i tłuste zagrychy do piwa
Poza Wiedniem i poza restauracją z białą serwetą rządzi Wirtshaus - gospoda. Jej karta jest tłusta, tania i w dużej mierze taka sama w Tyrolu, w Styrii i przy wiedeńskiej budce z kiełbasą. To jedzenie na po górskiej wędrówce albo do kufla, nie na pokaz.
Schweinsbraten

Pieczeń wieprzowa

Łopatka wieprzowa pieczona w płytkim wywarze z kminkiem i czosnkiem, ze skórką wypieczoną na chrupko i ciemnym sosem na dnie brytfanny. Na talerzu obowiązkowo knedel bułczany (Semmelknödel) do wybierania sosu i kiszona kapusta. To kanoniczny niedzielny obiad w gospodzie. W wersji na większe towarzystwo zamienia się w Bauernschmaus - jeden półmisek z pieczenią, wędzonką, kiełbasą, knedlem i kapustą, do podziału.

📍 W karcie stoi zwykle w dziale Hausmannskost albo Schmankerl - potrawy domowe, nie w daniach dnia
Knödel

Knedle

Osobna galaktyka: bułczane (Semmelknödel) i zawijane w ściereczkę (Serviettenknödel) do sosu, oraz nadziewane, które są daniem samym w sobie. Tyrolski Speckknödel z boczkiem podaje się w rosole albo z kapustą, a Kaspressknödel z serem spłaszcza się i przysmaża na patelni. Najstarszy ślad to fresk zjadacza knedli w kaplicy zamku Hocheppan w Południowym Tyrolu, z XII wieku. Do wiedeńskich kuchni knedle trafiły później, przez czeskie i morawskie kucharki oraz nianie służące w mieszczańskich domach.

💡 Zapis 2 St. albo 3 St. przy daniu w karcie to liczba sztuk knedli, nie wielkość porcji mięsa
Tiroler Gröstl

Gröstl tyrolskie

Patelnia gotowanych ziemniaków, cebuli i pokrojonego w kostkę mięsa, wołowego lub wieprzowego, przysmażona z kminkiem na chrupko i zwieńczona sadzonym jajkiem. Proste, tłuste, konkretne. Powstało z resztek: karczmarze w alpejskich zajazdach robili z niedzielnej pieczeni danie dla obsługi na poniedziałek. Dziś to podstawa karty w każdej chacie na szlaku - zamawiane po zejściu ze szczytu, gdy trzeba szybko odzyskać siły.

📍 Szukaj go w chatach z szyldem Jausenstation albo Almhütte na szlakach w Tyrolu i Salzburgu - w miejskich restauracjach próżno go szukać
Käsekrainer

Kiełbasa z serem

Parzona kiełbasa wieprzowa z kawałkami sera ementalera w środku, które po podgrzaniu robią się płynne. Wymyślili ją w latach sześćdziesiątych XX wieku dwaj masarze z Górnej Austrii, a najlepiej się ją je przy wiedeńskiej budce z kiełbasą (Würstelstand). W gwarze budkowej nazywa się ją Eitrige, czyli ropiejąca - od tego, jak wygląda przekrojona po podgrzaniu. Pełne zamówienie brzmi mniej więcej: Eitrige mit an Schoafn, an Bugl und a 16er-Blech - kiełbasa, ostra musztarda, piętka chleba i puszka piwa Ottakringer.

📍 Wiedeńskie budki z kiełbasą stoją przy placach i na rogach ulic, wiele czynnych do drugiej w nocy - to tutejsza wersja jedzenia po wyjściu z lokalu
Liptauer

Liptauer

Różowa pasta z twarogu utartego z masłem, papryką, cebulą, kaparami, kminkiem i ogórkiem, smaruje się ją na ciemnym chlebie. Kolor bierze od słodkiej papryki, nie od barwnika. Nazwa pochodzi od Liptowa na dzisiejszej Słowacji, który za monarchii należał do Austro-Węgier - pierwotnie robili ją tam pasterze owiec. W Austrii to stały punkt zimnej deski (Brettljause) i karty w heurigerze, czyli winiarni u winiarza.

💡 W sklepie kupisz gotowy w kubeczku, ale w heurigerze prawie zawsze robią własny i jest wyraźniej przyprawiony - dopytaj, czy hausgemacht

Mehlspeisen - słodkie zamiast obiadu

Mehlspeisen
Strucla ciągniona na bibułkę, targany naleśnik cesarza i tort z siedmioletnim sporem sądowym w tle
Słodka strona austriackiego stołu jest mączna i konkretna. Część tych pozycji to pełnoprawne dania główne, nie deser - nakłada się na to porcję, która ma najeść. Jedna z nich trafiła tu jako pretekst do opowiedzenia dobrej historii.
Apfelstrudel

Strucla z jabłkami

Ciasto ciągnie się ręcznie, aż stanie się tak cienkie, że przez płat da się przeczytać gazetę - to dosłownie test kuchni. W środku jabłka z rodzynkami, cynamonem i podprażoną bułką tartą, która ma wchłonąć sok. Najstarszy zachowany przepis pochodzi z 1697 roku, jest rękopisem i leży w bibliotece miejskiej w wiedeńskim ratuszu. Technika ciągnionego ciasta przywędrowała z tureckiej baklawy przez Węgry, wraz z ekspansją osmańską.

★ Must💡 W kawiarni proś o wersję warm mit Schlag - ciepłą, z łyżką niesłodzonej bitej śmietany; podana na zimno z gabloty jest znacznie słabsza
Kaiserschmarrn

Kaiserschmarrn

Puszysty omlet rozrywany widelcem na kawałki jeszcze na patelni, karmelizowany z cukrem i rodzynkami, podawany z kompotem ze śliwek albo musem jabłkowym i obsypany cukrem pudrem. Jedna porcja bywa wielkości obiadu. Schmarrn znaczy bałagan albo bzdura, a Kaiser to znowu cesarz Franciszek Józef I, który podobno przepadał za tym daniem. Pod spodem to jednak stara kuchnia alpejskich chłopów z tego, co było pod ręką; do dziś to sztandarowy obiad w chacie narciarskiej.

★ Must📍 Na stoku zamawia się go jako danie główne w porze obiadu, nie jako deser - porcja i cena są temu adekwatne
Sachertorte

Tort Sachera

Gęsty tort czekoladowy z warstwą konfitury morelowej pod ciemną czekoladową polewą, podawany z kopiastą łyżką niesłodzonej bitej śmietany. Wymyślił go w 1832 roku szesnastoletni terminator Franz Sacher, bo szef kuchni księcia Metternicha akurat zachorował. O prawo do nazwy Original Sacher-Torte hotel Sacher procesował się z cukiernią Demel przez siedem lat. Spór szedł między innymi o to, czy konfitura ma być tylko pod polewą, czy także w środku. Sąd przyznał rację hotelowi; Demel do dziś sprzedaje swoją wersję jako Ur-Sachertorte, czyli pratort.

★ Must💡 Kawałek w hotelu Sacher jest drogi i często z kolejką - ten sam tort z gorzką czekoladą i suchą konsystencją lepiej smakuje z kawą niż solo
Marillenknödel

Knedle z morelami

Cała morela zamknięta w cieście ziemniaczanym lub twarogowym, ugotowana i obtoczona w bułce tartej przysmażonej na maśle, na koniec oproszona cukrem pudrem. Je się je na ciepło, zwykle trzy, cztery sztuki na porcję. Danie jest wizytówką doliny Wachau nad Dunajem, gdzie moreli mówi się Marille, a nie Aprikose. Tamtejsze owoce mają unijną nazwę pochodzenia Wachauer Marille i sezon liczony w tygodniach - najlepsze knedle są w lipcu i sierpniu.

☀ Sezon📍 Poza sezonem robi się je z mrożonych albo ze śliwką zamiast moreli (Zwetschkenknödel) - poza latem pytaj, z czym akurat są
Palatschinken

Palatschinken

Cienkie naleśniki zwijane w rurkę, najczęściej z konfiturą morelową, twarogiem albo orzechami; istnieją też wersje wytrawne, zapiekane. Pokrojone w paski trafiają jako wkładka do rosołu (Frittatensuppe). Nazwa jest jak podróż przez pół Europy: od łacińskiego placenta, przez rumuńskie plăcintă i węgierskie palacsinta, po czeskie palačinky, z których weszła do austriackiej niemczyzny.

💡 W karcie pod hasłem Marillen-Palatschinken kryje się ta z konfiturą morelową - domyślny, najbardziej klasyczny wariant

Bezalkoholowe

Alkoholfrei
Kawiarnia, w której można siedzieć godzinami przy jednej filiżance, i lemoniada, która została drugim napojem kraju
Wiener Melange

Wiener Melange

Mocna kawa dopełniona gorącym mlekiem i czapą spienionego mleka - najbliżej jej do cappuccino, tylko łagodniejsza. Podaje się ją na srebrnej tacce, zawsze ze szklanką wody, i to nie grzeczność: dolewana woda jest sygnałem, że możesz siedzieć dalej. Wiedeńska kultura kawiarniana od 2011 roku jest na austriackiej liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Kelner nie przynosi rachunku, dopóki o niego nie poprosisz, a gazety na drewnianych trzymadełkach są w cenie kawy.

📍 Inne pewne zamówienia: kleiner Brauner (mała czarna z odrobiną mleka), Verlängerter (przedłużona wodą) - Melange to bezpieczny domyślny wybór
Einspänner

Einspänner

Mocna czarna kawa w szklance z uchem, przykryta grubą warstwą bitej śmietany. Śmietanę pije się razem z kawą, przez nią - nie odkłada się jej łyżeczką na bok. Nazwa znaczy zaprzęg jednokonny. Napój wymyślili dorożkarze: śmietana trzymała ciepło, a mając jedną rękę na lejcach, nie mieli jak mieszać cukru, więc kawa musiała być słodzona i gotowa do picia od razu.

💡 Cukier wsypuje się pod śmietanę, zanim zacznie się pić - wsypany na wierzch osiada na czapie i nie rozpuści się w kawie
Almdudler

Almdudler

Gazowana lemoniada o smaku alpejskich ziół, z 1957 roku. Wymyślił ją wiedeński przedsiębiorca Erwin Klein, a nazwę wziął z gwarowego auf der Alm dudeln, czyli jodłować na górskiej hali. Klein rozdał licencje około trzystu rozlewniom w całym kraju i tak lokalny napój stał się ogólnokrajowy. Dziś Almdudler jest w Austrii drugim najczęściej pitym napojem bezalkoholowym, zaraz za coca-colą.

💡 W gospodzie często mieszają go po połowie z wodą gazowaną - jeśli chcesz sam napój, powiedz pur

Wino i piwo

Wein & Bier
Pieprzny Grüner Veltliner, młode wino u samego winiarza i mocny rum do herbaty na stoku
Wiek uprawniający do spożywania alkoholu
Piwo i wino kupisz i wypijesz legalnie od 16. roku życia, napoje spirytusowe od 18 - dokładny próg ustala każdy kraj związkowy osobno i w kilku podniesiono go dla wszystkiego do 18. Picie w miejscach publicznych jest w większości legalne.
Grüner Veltliner

Grüner Veltliner

Sztandarowy austriacki szczep białego wina - zajmuje mniej więcej trzecią część krajowych winnic, a trzy czwarte światowych nasadzeń rośnie właśnie w Austrii. Wino jest wytrawne, rześkie, z wyczuwalną nutą białego pieprzu. Ta pieprzna nuta to nie metafora sommeliera, tylko związek o nazwie rotundon w skórce winogron. Najlepsze wersje pochodzą z Dolnej Austrii: z regionów Weinviertel, Wachau i Kamptal.

📍 W heurigerze zamawia się go na Viertel, czyli ćwiartkę litra w grubym kubku z uchem, nie na kieliszki
Heuriger

Wino z heurigera

Heuriger to jednocześnie młode wino tego rocznika i winiarnia, w której winiarz sprzedaje wyłącznie własny wyrób. Wiedeń jest jedyną stolicą na świecie z poważnymi winnicami komercyjnymi w granicach miasta - kilkaset hektarów na stokach Grinzing, Nussdorf i Stammersdorf. Jesienią pojawia się Sturm, mętny, wpół sfermentowany moszcz, który pracuje dalej po nalaniu, więc pije się go ostrożnie. Wiedeńską specjalnością jest Gemischter Satz - wino z kilku odmian winorośli rosnących i zbieranych razem z jednej winnicy.

📍 Gałązka iglaka zawieszona nad wejściem (Buschen) znaczy, że winiarnia jest akurat otwarta - czynne są rotacyjnie, po kilka tygodni w roku
Radler

Radler

Piwo zmieszane po połowie z lemoniadą cytrynową, lżejsze i słodsze od czystego piwa. Nazwa znaczy kolarz - według popularnej opowieści karczmarz spod Monachium rozcieńczył w 1922 roku piwo lemoniadą, gdy zabrakło mu zapasów na najazd rowerzystów. Rodowód jest bawarski, ale w Austrii Radler wrósł na dobre w kartę każdej gospody i chaty na szlaku. Zamawia się go jako napój po wysiłku, gdy na pełne piwo za wcześnie albo za gorąco.

💡 Domyślnie robi się go z lemoniadą cytrynową; wariant z colą zamiast lemoniady nazywa się Diesel
Stroh Inländerrum

Stroh

Mocny, korzenny rum z Klagenfurtu, produkowany od 1832 roku, w wersjach do 80 procent alkoholu. Nazwa Inländerrum, czyli rum krajowy, wzięła się stąd, że pierwotnie robiono go z buraków cukrowych, bo prawdziwego rumu w Austro-Węgrzech brakowało. Rzadko pije się go czystego. Trafia do wypieków i do Jägertee - gorącej czarnej herbaty z rumem i przyprawami, która na austriackich stokach i jarmarkach bożonarodzeniowych jest zimowym napojem numer jeden. Przepis na tę mieszankę Stroh ma spisany od 1864 roku.

💡 Jägertee wygląda niewinnie jak herbata, a bywa mocniejszy od grzanego wina - na stoku licz się z tym przed zjazdem
Toast

Prost - toast z kontaktem wzrokowym

Prost

Formalniejsze wersje to Zum Wohl (częściej do wina) i Prosit, ale wszystkie znaczą to samo: na zdrowie. Kontaktu wzrokowego pilnuje się tak samo jak w Czechach i Niemczech, a przesąd wróży za jego pominięcie lata bez udanego życia intymnego. Przy dużym stole nie sięga się kieliszkiem przez pół blatu - wystarczy unieść szkło i skinąć głową w stronę pozostałych.

Zasady toastu
  1. 1Patrz rozmówcy w oczy w momencie stuknięcia, nie na kieliszek
  2. 2Przy kameralnym stole stuknij się z każdym osobno; przy dużym tylko unieś szkło
  3. 3Odpowiadaj tym samym słowem, które usłyszałeś - Prost na Prost, Zum Wohl na Zum Wohl