Wikimedia Commons - Diego Delso
Siem Reap
Miasto, które żyje wyłącznie z leżących obok świątyń Angkoru - nazwa znaczy dosłownie "pokonany Syjam", na pamiątkę zwycięstwa nad Tajami.
Siem Reap wielkości Częstochowy (około ćwierć miliona mieszkańców) jest jedynym powodem, dla którego większość turystów w ogóle przyjeżdża do Kambodży: 6 kilometrów na północ zaczyna się park archeologiczny Angkor z ponad tysiącem świątyń dawnego imperium Khmerów, w tym z największą budowlą sakralną świata. Samo miasto przez to spuchło z sennej francuskiej mieściny w gąszcz hoteli, a jego centrum, Pub Street, wieczorem zamienia się w deptak pełen barów i straganów.
Poza obsługą ruchu do Angkoru miasto ma własne życie: kolonialną dzielnicę wokół rzeki Siem Reap, targ Psar Chaa, warsztaty tradycyjnego rzemiosła Khmerów oraz przystań w Chong Kneas, skąd łodzie wypływają na jezioro Tonle Sap do wiosek na palach i domów pływających. Pora deszczowa (mniej więcej maj-październik) podnosi poziom jeziora kilkukrotnie i całkowicie zmienia wygląd tych wiosek.
Transport w mieście
Miasto nie ma komunikacji miejskiej - wszędzie jeździ się tuk-tukiem (lokalnie remork), zamawianym z ulicy albo przez aplikację; do Angkoru bierze się tuk-tuka lub kierowcę na cały dzień.
Klimat
Marzec-maj to skwar do 34°C przy pełnym słońcu, a cień jest tylko w krużgankach świątyń; wrzesień-październik to szczyt pory deszczowej (wrzesień ponad 340 mm), za to jezioro Tonle Sap stoi wtedy najwyżej.