Menu

Przewodnik kulinarny - co jeść, co pić, jak zamawiać i czego się spodziewać w kraju ciemnego chleba, twarogowych batoników i mieszanki prażonych zbóż.

Chleb i zimne przekąski

Leib ja külmad road
Czarny chleb, szproty na kanapce i różowa sałatka ze śledziem
Estoński stół zaczyna i kończy się chlebem żytnim (leib). Do tego zimne przekąski: kanapka ze szprotami, galareta mięsna i rosolje - buraczano-śledziowa sałatka, bez której nie ma tu świąt ani stypy.
Leib

Leib (chleb żytni)

Ciemny, gęsty, kwaskowy chleb na żytnim zakwasie - podstawa każdego posiłku i osobne słowo od "chleba" pszennego (sai). W estońskim mówi się "chleb i sól" na powitanie gościa, a upuszczoną kromkę podnosi się i całuje - marnowanie chleba to wciąż żywe tabu. Podawany do zup, śledzia i dań mięsnych, zawsze z masłem. Dobra piekarnia sprzedaje bochenek o wyraźnie kwaśnym, ziarnistym miąższu, nie słodkawy "pumpernikiel".

★ Must★ Poproś o świeży bochenek z piekarni, nie krojony z supermarketu
Kiluvõileib

Kanapka ze szprotami

Kromka czarnego chleba z masłem, ułożonymi bałtyckimi szprotami solonymi (kilu), plasterkiem jajka na twardo i szczypiorkiem. Klasyczna przekąska na przyjęcia, Wigilię i Nowy Rok. Kilu to solone w przyprawach szproty - lekko słodkawe, korzenne. Puszka z estońskim wizerunkiem Tallina bywa pamiątką samą w sobie.

★ Must💡 Jedz od razu - po kilkunastu minutach chleb nasiąka i kanapka się rozłazi
Rosolje

Rosolje

Różowa sałatka z gotowanych buraków, ziemniaków, marynowanego śledzia, jajka, kiszonego ogórka i jabłka, spięta sosem musztardowo-śmietanowym. Buraki barwią całość na intensywny róż. Obowiązkowa na estońskim stole bożonarodzeniowym i - tradycyjnie - na stypie. Smak jest słono-kwaśno-słodki naraz.

☀ Sezon
Sült

Sült

Galareta z rozgotowanej wieprzowiny (nóżki, golonka), zastygnięta na zimno w naturalnym wywarze, krojona w plastry i podawana z ostrą musztardą oraz octem. Zimowa i świąteczna. Estoński odpowiednik polskiej galarety z nóżek; kwaśny dodatek jest tu nieodłączny.

Ciepłe dania

Soojad toidud
Kaszanka na święta i puree z kaszy jęczmiennej
Estońskie dania ciepłe są ciężkie i jednogarnkowe: kasza, ziemniak, słonina, kiszona kapusta. Wiele z nich pochodzi z regionu Mulgimaa na południu i dziś uchodzi za kuchnię narodową.
Verivorst

Verivorst (kaszanka)

Kiełbasa z kaszy jęczmiennej i krwi, doprawiona majerankiem i cebulą, pieczona w piekarniku na chrupiącą skórkę. Bez niej nie ma estońskich świąt Bożego Narodzenia. Podawana z konfiturą z borówki brusznicy i mulgikapsad - kiszoną kapustą duszoną z kaszą. W grudniu dostępna też na targach i w każdym sklepie.

☀ Sezon📍 Targ Balti jaam w Tallinie, zwłaszcza w adwencie
Mulgipuder

Mulgipuder

Puree z ugotowanych razem ziemniaków i kaszy jęczmiennej, ubite i podane z podsmażoną słoniną i cebulą wylanymi na wierzch. Pochodzi z Mulgimaa na południu Estonii, dziś jest oficjalnym daniem narodowym. Sycące, tłuste i proste - jadane na co dzień, często jako dodatek do kiełbasy lub mięsa duszonego.

💡 Szukaj w restauracjach z kuchnią domową (kodune köök), nie w barach turystycznych
Seljanka

Seljanka

Gęsta, kwaśno-słona zupa z kilku rodzajów wędlin, kiszonych ogórków, kaparów i oliwek, wykończona śmietaną i plasterkiem cytryny. Przyszła z kuchni rosyjskiej, ale w estońskich stołówkach jest daniem dnia jak u nas rosół. Dobra seljanka ma wyraźny, ostry, prawie zupełny smak od ogórków i kaparów - to nie łagodna zupa.

Słodkości

Magustoidud
Kohuke, kringel i ostatkowa bułka ze śmietaną
Estońskie słodycze dzielą się na te z lodówki (twarogowe kohuke, kremy z kohupiim) i te z pieca (drożdżowy kringel, ostatkowy vastlakukkel). Czekoladę zdominowała jedna marka: Kalev.
Kohuke

Kohuke

Batonik ze słodkiej masy twarogowej (kohupiim) oblany czekoladą, pakowany pojedynczo, sprzedawany z chłodziarki przy kasie każdego sklepu. Smaki: waniliowy, kokosowy, gruszkowy, słony karmel, sezonowe. Estoński przekąskowy odruch - kupuje się go w biegu i zjada prosto z papierka na chodniku. Kalev i Tere produkują je w dziesiątkach wariantów.

★ Must★ Zacznij od waniliowego, potem eksperymentuj💡 Zawsze w lodówce przy kasie, nigdy na półce - dlatego łatwo go przeoczyć
Kringel

Kringel

Słodkie ciasto drożdżowe z kardamonem, uplecione z pasm i uformowane w owalny wieniec, z rodzynkami, orzechami i płatkami migdałów. Klasyczne wypiekane na urodziny - kroi się je w poprzek jak tort. Estoński kuzyn skandynawskiej plecionki kardamonowej; dobra wersja jest wilgotna i mocno aromatyczna, nie sucha.

Vastlakukkel

Vastlakukkel

Drożdżowa bułka przekrojona i wypełniona kopcem bitej śmietany, często z warstwą konfitury lub pasty migdałowej, oprószona cukrem pudrem. Estoński odpowiednik szwedzkiej semli. Dostępna wyłącznie w okresie ostatków (vastlapäev), zwykle luty-marzec. Wtedy jest w każdej piekarni i kawiarni.

☀ Sezon💡 Sezon trwa kilka tygodni przed Wielkim Postem - poza nim jej nie kupisz
Kalev

Czekolada Kalev

Najstarszy producent słodyczy w kraju - jego rodowód sięga 1806 roku, gdy szwajcarski cukiernik Lorenz Caviezel otworzył interes w Tallinie. Dziś to tabliczki, galaretki w cukrze (marmelaad), batony i marcepan. W czasie powojennych niedoborów kakao Kalev wypuścił tabliczkę z prażonych zbóż (kama) zamiast czekolady - dziś sprzedawaną z nostalgii. Sklep firmowy w Tallinie prowadzi warsztaty formowania marcepana.

📍 Sklep i pracownia marcepana Kalev przy Pikk w Tallinie

Bezalkoholowe

Alkoholivabad
Kama, kali i dużo kawy
Kama

Kama

Mieszanka prażonych i zmielonych zbóż - żyta, pszenicy, jęczmienia i grochu - pierwotnie sposób na wykorzystanie resztek z młyna. Łyżkę kamy rozrabia się w szklance kefiru lub maślanki i pije albo je łyżką jako gęsty deser. Na słodko dodaje się cukier i leśne jagody, na słono - szczyptę soli. Kama trafia też do lodów, serników i batoników. To jeden z najbardziej estońskich smaków, jakie można spróbować.

★ Must🚫 Alk.★ Wersja z kefirem i jagodami - najłatwiejsze wejście💡 Torebkę mąki kama kupisz w każdym sklepie - lekka, dobra pamiątka
Kali

Kali (kwas chlebowy)

Ciemny, gazowany napój ze sfermentowanego chleba żytniego, słodko-kwaśny, o śladowej zawartości alkoholu (poniżej 1%). Latem sprzedawany z beczkowozów, przez cały rok butelkowany. Estończycy piją go do ciężkich dań mięsnych i traktują jako orzeźwienie w upał - odpowiednik naszego kwasu chlebowego.

🚫 Alk.☀ Sezon
Kohv

Kohv (kawa)

Estończycy piją dużo kawy, głównie filtrowanej i długiej. Tallińskie kawiarnie mają długą tradycję - Maiasmokk przy ratuszu działa od 1864 roku i wciąż sprzedaje marcepanowe figurki z własnej pracowni. Do kawy często dochodzi kieliszek Vana Tallinn albo kawałek kringla.

🚫 Alk.📍 Maiasmokk w Tallinie - najstarsza czynna kawiarnia w kraju

Alkoholowe

Alkohol
Vana Tallinn i piwo z Tartu
Wiek uprawniający do spożywania alkoholu
Alkohol legalny od 18 lat. Sprzedaż w sklepach jest ograniczona godzinowo (zwykle 10:00-22:00). Vana Tallinn pije się z lodem, w kawie albo z szampanem; piwo - mocno schłodzone.
Vana Tallinn

Vana Tallinn

Słodki, ciemny likier na bazie rumu, z nutą cynamonu, wanilii, cytrusów i goździków, produkowany nieprzerwanie od 1960 roku. Nazwa i etykieta z panoramą starówki zrobiły z niego pamiątkowy "smak kraju". Estończycy piją go na kilka sposobów: z lodem, dolany do czarnej kawy, wymieszany z szampanem albo polany na lody waniliowe.

★ Must💡 Najprościej: kilka kropli do gorącej kawy zamiast cukru
Õlu

Õlu (piwo)

Rynek dzielą dwa duże browary: A. Le Coq z Tartu (warzy od XIX wieku) i Saku pod Tallinem. Domyślne piwo to jasny lager, podawany bardzo zimny. Scena rzemieślnicza rośnie - najbardziej znany jest tallinński Põhjala. Na wyspie Saaremaa wciąż warzy się mętne, słodowe piwo domowe (koduõlu) według wiejskich receptur.

📍 Taproom Põhjala w Noblessner w Tallinie
Toast

Terviseks - estoński toast

Terviseks

Estończycy nie zapełniają posiłku rozmową na siłę - cisza między zdaniami jest naturalna, nie oznacza napięcia ani nudy. Pierwszy toast wznosi gospodarz, kontakt wzrokowy przy stuknięciu jest oczekiwany. Nie trzeba stukać się z każdym z osobna przy dużym stole - wystarczy unieść kieliszek w stronę grupy.

Zasady toastu
  1. 1Patrz w oczy przy stuknięciu
  2. 2Nie odbieraj ciszy przy stole jako niezręczności
  3. 3Krótki toast wystarczy - długie przemowy są nie w stylu